Twój ulubiony portal poświęcony tematyce roślin jagodowych...
  • Zwiększ czcionkę
  • Domyślny rozmiar
  • Zmniejsz czcionkę
Yara Poland

Jak poprawić zapylenie?

Email Drukuj

 

altDo najważniejszych owadów zapylających należą pszczoły, których jednak z roku na rok w warunkach naturalnych jest coraz mniej. W uprawach roślin, można je częściowo zastąpić. O tym jaką rolę odgrywają owady zapylające, mówił dr Paweł Krawiec z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie podczas I Święta Truskawki, które miało miejsce w Górze Puławskiej (1-3 lipca tego roku).    


Rośliny a owady

Świat roślin jest ściśle powiązany ze światem zwierząt i owadów. Przykładem są kwiaty, które produkują nektar i pyłek, i owady, które tych pożytków poszukują. Wykonują przy tym ogromną pracę, a mianowicie podczas poszukiwania i zbierania nektaru przenoszą na swoim ciele pyłek, przyczyniając się tym samym do zapylenia krzyżowego, koniecznego u większości gatunków roślin, do powstania nasion i zarazem owoców. Jak powiedział P. Krawiec, liczne badania potwierdziły korzyści wynikające z obecności owadów zapylających na plantacjach roślin uprawnych. Dzięki nim uzyskiwano znaczny przyrost plonu i poprawę jakości owoców. W licznych doświadczeniach krajowych, w których część roślin osłaniano izolatorami, uniemożliwiając owadom dostęp do kwiatów, stwierdzano słabsze zawiązanie owoców oraz zbierano niższe plony. W przypadku malin zawiązywało owoce 27-90% kwiatów, a przy swobodnym oblocie zawiązanie owoców wahało się pomiędzy 66-99%. Natomiast  plony malin wzrastały od 15,4 do 25,4% w zależności od odmiany. W przypadku truskawek zawiązanie owoców zmieniało się odpowiednio 46,7-63% (izolatory) i 50-72,8% (swobodny oblot przez owady). Największe różnice były w agreście gdzie bez owadów zawiązywało się tylko 4-9% owoców, a tam gdzie one miały dostęp 27-33%. Obserwowano również różnice w wyglądzie i jakości owoców – przy braku dobrego zapylania dużo było owoców zdeformowanych, i nie w pełni wykształconych.

Różne gatunki

Największe znaczenie w zapylaniu kwiatów ma nadrodzina pszczół, których na świecie jest 25–30 tys. gatunków, a w Polsce 454 gatunki. Owadów tych jednak bardzo szybko ubywa. W latach 80-tych ub. wieku, w naszym kraju było około 2,5 mln rodzin pszczelich, a w 2009 r. już o ponad połowę mniej (1,1 mln). W takiej sytuacji znaczenia nabiera sztuczne wprowadzanie pszczół i innych owadów na plantacje w celu poprawy zapylenia kwiatów.

Pszczoła miodna (Apis mellifera L., syn. Apis mellifica). Najlepiej jest je wprowadzać na plantacje wówczas gdy otwartych jest 5–10% kwiatów. Nie warto tego robić zbyt wcześnie, ponieważ pszczoły dzięki swoim zdolnościom komunikowania się, po znalezieniu pożytku poza sadem/plantacją będą tam głównie go zbierać. Konkurencyjnymi w stosunku do roślin sadowniczych pożytkami są na przykład kwiaty rzepaku oraz mniszka lekarskiego.

Temperaturą graniczną  dla pracy pszczół jest 10°C. Słabe rodziny pszczele intensywnie zaczynają oblatywać uprawy dopiero przy temperaturze powyżej 16°C. Natomiast gdy rodziny pszczele są silne ma to miejsce już przy temperaturze wyższej od 12°C. Optymalna wilgotność powietrza dla efektywnej pracy tych owadów to 40% względnej wilgotności powietrza. Na plantacje krzewów jagodowych powinno się wprowadzać 2-5 rodzin pszczelich/ha, a w na truskawki 1-2 rodziny/ha.    


Trzmiele. W Polsce występuje około 30 gatunków trzmieli, z których w sposób sztuczny wprowadzane na plantacje są rodziny trzmiela ziemnego (Bombus terrestris). W warunkach naturalnych początek rodzinom trzmieli dają samice matki, które wiosną (początek kwietnia wychodzą z kryjówek ziemnych, w których zimowały). Odwiedzają pojawiające się wtedy pierwsze kwiaty by się wzmocnić. Po około 2 tygodniach, zaczynają szukać miejsca do składania jaj (są to najczęściej komory w ziemi, do których prowadzi wąski korytarz). Matka systematycznie składa jaja i powiększa gniazdo. Pierwsze dorosłe robotnice opuszczają je zazwyczaj pod koniec maja, a zbierany pyłek przynoszą do gniazda. Pod koniec lata gdy rodzina trzmiela jest już silna i liczna pojawiają się w niej formy płciowe. Samce są bardzo wydajnymi zapylaczami roślin – wylatują z gniazda, zbierają nektar głównie na własne potrzeby i nocują przeważnie na kwiatach. Po kopulacji zapłodnione samice nie wracają już do gniazda, ale poszukują miejsca do zimowania. Zakopują się w ziemi i popadają w stan hibernacji który trwa około 30 tygodni.


Trzmiel ziemny jest też namnażany w sposób sztuczny i może być wprowadzany na plantacje roślin uprawnych. W odróżnieniu od pszczół, ule z trzmielami powinny być umieszczone na plantacji na około 7–10 dni przed kwitnieniem, tak by owady te mogły się oswoić i zapoznać z nowym miejscem. Wówczas, w momencie gdy zaczyna się kwitnienie roślin uprawnych, trzmiele są już w pełnej gotowości do pracy. Ule powinny być też zabezpieczone przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych. W tym celu najlepiej jest umieścić nad nimi daszki z białego materiału, które odbijają promieniowanie słoneczne. Trzmiele są bardzo dobrymi zapylaczami, tak ze względu na swoją wielkość (przenoszą więcej pyłku niż pszczoły), jak i charakter pracy (tabela). Przemieszczają się skokowo i preferują młode, dopiero co rozwinięte kwiaty, w których jest świeży pyłek. W połączeniu z wibracyjnym charakterem pracy są w efekcie bardzo skutecznymi zapylaczami. Dotyczy to w szczególności roślin wrzosowatych w tym borówki wysokiej, w przypadku której pszczoły mają niekiedy trudności z dotarciem do dna kwiatowego. Trzmiele można wprowadzać na plantacje np. w postaci gotowych uli Tripol (oferuje firma Koppert Polska), w których znajdują się 3 rodziny trzmiele (czyli w sumie 300 –350 osobników). Zaleca się by na plantacje roślin jagodowych wstawić 2–4 Tripole/ha. Jeden taki ul „działa” 6–8 tygodni, dlatego można go wykorzystać w uprawie kilku gatunków kwitnących po sobie. Obfite zapylenie przez owady przyśpiesza również dojrzewanie owoców. Z moich obserwacji wynika, że owoce z dobrze zapylonych kwiatów dojrzewają o tydzień wcześniej – powiedział P. Krawiec. Prowadzi on również doświadczenia nad wykorzystaniem trzmieli do biologicznej ochrony. Dzięki specjalnym dozownikom montowanym przy wyjściach z ula, trzmiele wychodząc z niego przenosiły na swoim ciele zarodniki grzyba Trichoderma harzianum, a w innej kombinacji zabierały preparat Boni Protect Forte, i transportowały je na kwiaty malin. Wyniki tego doświadczenia z poprzedniego sezonu z początków zbiorów malin odmian powtarzających wskazywały, że efekty tak prowadzonej ochrony przed szarą pleśnią, były porównywalne do kombinacji gdzie stosowano jedynie chemiczne środki ochrony. Niestety obserwacje z późniejszych terminów zbiorów, nie potwierdziły wcześniejszych wyników.

Charakterystyka pracy pszczół i trzmieli

Pszczoły miodne  

Trzmiele

Zbierają głównie nektar

Zbierają głównie pyłek

Słabszy kontakt ze znamionami słupków

Dobry kontakt ze znamionami słupków, zapylenie wibracyjne

Odwiedzają wszystkie kwiaty

Preferują młode kwiaty

Pracują gdy jest ciepło i słonecznie, przede wszystkim w godzinach południowych

Pracują już przy temperaturze powyżej 6°C, nawet w czasie słabego deszczu, głównie rano i wieczorem

Odwiedzając kwiaty przemieszczając się wzdłuż linii rzędów

Przemieszczaj się skokowo, spontanicznie, często zmieniając rzędy

Z zebranym nektarem wracają bezpośrednio do ula

Odwiedzają jeszcze kwiaty w drodze powrotnej do ula

Jedna pszczoła odwiedza średnio koło 10 kwiatów w ciągu minuty

Jeden trzmiel odwiedza średnio 15-20 kwiatów w ciągu minuty

Mogą się komunikować między sobą i gdy znajdą pożytek nawet w dużej odległości od ula przelatują tam

Nie komunikują się między sobą, i najchętniej pracują w bliskim sąsiedztwie ula 

Uzupełniają się wzajemnie!

Murarka ogrodowa (Osmia rufa), jest także bardzo dobrym zapylaczem roślin uprawnych (około 150 gatunków), z racji jej charakteru pracy. Zbiera ona bardzo duże ilości pyłku, który gromadzi w gniazdach. Podczas zbierania pyłku zczesuje go na sztywne włoski na brzusznej stronie odwłoka i w ten sposób go transportuje (należy to tzw. brzuchozbieraczek). Owady rozpoczynają loty już w pierwszej połowie kwietnia i kontynuują je do końca czerwca. Na plantacje może być wprowadzana sztucznie, poprzez umieszczanie na niej kokonów, w których zimują dorosłe osobniki. Równocześnie należy przygotować miejsce gdzie będą zakładane nowe gniazda. Najlepsze do tego celu są rurki trzciny pospolitej, których średnica wewnętrzna to 8–10 mm. Należy je pociąć na odcinki długości 15–20 cm, tak by z jednej strony były zamknięte kolankiem. Rurki takie najlepiej jest umieścić w specjalnych skrzynkach (domkach) osłoniętych przed deszczem. W rurkach murarka zakłada gniazda, w których owady te składają jaja. Każde jajo jest składane w oddzielnej komórce, oddzielonej porcją pyłku i przegrodą z gliny. W jednej rurce samica murarki buduje 5–15 (średnio 7–10) komórek. Na stworzenie każdej z nich musi wykonać około 40 lotów po pyłek, w trakcie których odwiedza około 1200 kwiatów. Przy powyższym założeniu, że jedna samica buduje 5–15 komór lęgowych, musi ona odwiedzić w ciągu swojego życia 6000 –18 000 kwiatów. Po zapełnieniu całej rurki komorami z jajami, jest ona zasklepiana grubszą ścianką. W tym czasie w komórkach rozwijają się larwy, które odżywiają się zmagazynowanym w nich pyłkiem. Gdy larwy zjedzą już zapas pyłku przędą twardy kokon, w którym następuje dalszy ich rozwój i wreszcie przeobrażenie w postać dorosłą (imago). Pozostają one jednak w rurkach przez okres zimy w stanie uśpienia. Na okres zimy rurki z kokonami powinno się umieścić  w suchym i chłodnym pomieszczaniu gdzie będą mogły bezpiecznie przezimować. Wiosną najlepiej jest powyjmować kokony z rurek (rozcinając rurki, praktykowane jest także sortowanie kokonów – część jest żywa, część źle wykształcona, a część martwa) i umieścić ponownie na plantacji. Z literatury wynika, że dla dobrego zapylenia na 1 ha sadu jabłoniowego potrzeba 550–600 samic,  a w przypadku czarnej porzeczki – blisko 1000 samic.   


Z badań prowadzonych na zachodzie Europy wynika, że obfite zapylenie kwiatów przez pszczoły murarki nie tylko sprzyja lepszemu zawiązywaniu owoców, ale w przypadku owoców maliny powstawaniu większej liczby pestkowców w owocach. Tym samym są on większe i bardziej dorodne, a plon jest wyższy.      

Zobacz także: borówka, malina, truskawka, agrest
Poland_Plants

Komentarze 

 
0 #1 Leszek orzeszek 2014-08-31 22:05
Filmik o tym jak przygotować samodzielnie hotelik dla murarki https://www.youtube.com/watch?v=_XG5Ov5r2jA
Naprawdę warto założyć taki hotelik.
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Tutaj jesteś : Malina Jak poprawić zapylenie?