jagodnik_top
Twój ulubiony portal poświęcony tematyce roślin jagodowych...
  • Zwiększ czcionkę
  • Domyślny rozmiar
  • Zmniejsz czcionkę
Yara Poland

Truskawki w doniczkach

Email Drukuj

b_287_215_16777215_0___images_phocagallery_Tomasz_robocze_trusmal_truskawki_truskawki_trusmal_10.JPGW gospodarstwie Trusmal z Luciąży wyspecjalizowano się w tunelowej uprawie malin (zapraszamy na film) oraz truskawek w tunelach foliowych. Truskawki w minionym sezonie uprawiano na powierzchni 2,5 ha, w zdecydowanej większości w nasadzeniach dominowała odmiana ‘Evie II’. Na mniejszej powierzchni rosły ‘Malling Pearl’ oraz ‘Albion’. W tym roku po raz pierwszy testowano także niewielką partię nowych, włoskich odmian powtarzających owocowanie, które pozytywnie wypadły w próbach i rozważa się ich uprawę na większym areale w kolejnym sezonie.


Technologia uprawy

Według M. Suchego uprawiając odmiany powtarzające owocowanie, bardzo ważne jest uzyskanie smacznych owoców i wysokich plonów, w czym od kilku lat w ich gospodarstwie sprawdza się odmiana ‘Evie II’. Sadzonki frigo (do nasadzeń obecnie używa się tylko taki materiał szkółkarski) odmiany ‘Evie II’ sadzi się na początku kwietnia do donic wypełnionych substratem kokosowym. Jak informuje P. Mirosław, zapewniając optymalne warunki do wzrostu tych roślin udaje mu się z jednej rośliny uzyskać średnie plon na poziomie około 1,3 kg. Takie plony można osiągać tylko wtedy jeśli precyzyjnie do warunków gospodarstwa zostanie dobrany termin sadzenia roślin, a te przez cały okres wzrostu będą miały zapewnione optymalne, dopasowane do fazy wzrostu nawożenie oraz odpowiednie warunki klimatyczne – informuje M. Suchy.

Rury montowane są na stelażu wykonanym ze starych rur grzejnych używanych w szklarniach do ich ogrzewania na wysokości 1,5 m. Na hektarze umieszcza się około 39 000 doniczek z truskawkami. Planując możliwie wczesne rozpoczęcie zbioru owoców w bieżącym roku nie obrywano pierwszych kwiatów. Dzięki temu pierwsze truskawki z gospodarstwa Państwa Suchych trafiły na rynek bardzo wcześnie ale też szybko zakończyły się ich  zbiory. Tak strategia sprawdziła się w tym roku, kiedy ceny letnich truskawek były bardzo wysokie. W niektóre jednak lata zdecydowanie wyższe ceny udaje się uzyskać za najpóźniej zbierane truskawki, w październiku. Dobre ceny można by prawdopodobnie uzyskać także za truskawki w listopadzie, ale wtedy uprawa ta wymagałaby doświetlania co znacznie też podniosłoby koszty produkcji.

W każdej doniczce znajduje się emiter z kompensacją ciśnienia o wydatku 2 l/godzi, za pomocą którego podawana jest pożywka, o EC od 1,5-2 mS/cm, w zależności od fazy wzrostu owoców, pH utrzymuje się na poziomie 5–5,5. Prowadząc fertygację upraw prowadzonych w podłożach o ograniczonej objętości, ważne jest by nie dopuścić do zalania systemu korzeniowego, co może prowadzić to do jego zniszczenia. Szczególnie niebezpieczne jest to na etapie ukorzeniania się roślin. Jaj wynika z doświadczenia M. Suchego należy także regularnie – najlepiej codziennie –kontrolować EC z kroplospływu i przelewu. Przez EC pożywki można wpływać na rozwój generatywny lub wegetatywny roślin. Chcąc stymulować wzrost cykle nawodnieniowe powinny być krótkie i częste, odwrotnie jeśli stymulujemy owocowanie. W okresie intensywnego wzrostu liści stosunek azotu, potasu i wapnia powinien wynosić 1:1:1, z koeli w okresie wchodzenia roślin w owocowanie w pożywce powinien dominować potas. Gospodarstwo w przygotowywaniu pożywek nawozowych bazuje na produktach firmy Yara Poland takich jak: Superba Mikromix, Calcinit, Krista K, Krista MgS, Krista Mag oraz Krista MKP.

 

Regularne analizy niezbędne

Mimo kilkuletniego doświadczenia w uprawie truskawek i malin i ich fertygacji uważam, że bardzo ważne jest aby gospodarstwo zajmujące się taką produkcją na stałe współpracowało z profesjonalnym doradcą który będzie wspomagał moje działania dotyczące nawożenia i na bieżąco analizował skład pożywki z przelewu. Widzę, że dopiero po analizie tego elementu mogę być pewny, że podawane nawozy są dobrze wykorzystywane przez rośliny – informuje M. Suchy. W pierwszych latach uprawy analizy składu pożywki wykonywano w laboratorium w Instytucie Ogrodnictwa w Skierniewicach, a od minionego sezonu za pośrednictwem firmy Grow Concept w holenderskim laboratorium Blgg. Wykonując takie analizy w laboratorium plantatorzy zyskują informacje, że pożywka lub podłoże w jakim uprawiamy rośliny ma odpowiednie parametry lub otrzymują informacje o koniecznej korekcie fertygacji. W takich laboratoriach istniej również możliwość zbadania podłoża na obecność w nim patogenów.

            Dotychczas zarówno maliny jak i truskawki były nawożone tą samą pożywką. Co według plantatorów z Luciąży nie jest dobrym rozwiązanie. Od kolejnego sezonu nawożenie to ma być różnicowane – zarówno stężenie pożywki jak i częstotliwość cykli nawodnieniowych. Według M. Suchego prawdopodobnie różną pożywkę należy także podawać dla malin owocujących na pędach dwuletnich jak i tegorocznych. Chcąc jednak wprowadzić takie rozwiązania konieczne będą inwestycje związane z rozbudową dotychczasowej stacji nawadniającej. W ustalaniu składu pożywki pomagał w tym gospodarstwie dr Adam Muszyński, a od minionego sezonu plantator korzysta z doradztwa Piotra Słomianego z firmy Grow Concept. Pan Mirosław cały czas korzysta także z rad dotyczących nawożenia i fertygacji jakie otrzymuje Henryka Wilczyńskiego z firmy Yara Poland, który dysponuje bardzo dużym doświadczeniem w produkcji upraw prowadzonych w podłożu o ograniczonej objętości.

Produkcja malin czy truskawek w tunelach w ostatnich latach zapewniała nam opłacalność produkcji, ale cały czas wiąże się ona z koniecznością ponoszenia nowych inwestycji związanych z budowlową coraz to nowych tuneli lub modernizacją posiadanych, rosnąca produkcja to konieczność zakupu coraz to nowych dostawczych samochodów – chłodni, a także coraz lepszych maszyn do opryskiwania. Konieczna jest także rozbudowa stacji nawadniającej. Wszystko to kosztuje bardzo duże, ale inwestycje te wydają się konieczne chcąc utrzymać się na rynku i podążać za światowymi trendami dotyczącymi uprawy roślin jagodowych – informuje Mirosław Suchy.

Do ochrony malin używa się samojezdny opryskiwacz M.A.B. 101-436 francuskiej firmy Autran et Mab, ze zbiornikiem o pojemności 150 l, który doskonale się sprawdza w ochronie truskawek lub maliny. Urządzenie to wyposażone jest w 8 dysz, z których do opryskiwania truskawek rosnących na stołach używa się tylko 4 górne. W przypadku malin, których pędy osiągają znaczne rozmiary przystawka jaka znajduje się w tym opryskiwaczu czasem okazuje się zbyt niska.

Więcej zdjęć w galerii

Zobacz także: nawożenie, truskawka
Poland_Plants
Osadkowski

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Tutaj jesteś : Nawożenie Truskawka Truskawki w doniczkach